niedziela, 12 marca 2017

CZAS NA ZMIANY

Cześć.

Długo mnie tu nie było... To był trudny czas dla mnie. Zero organizacji, chaos, dużo przemyśleń, dużo szkoły. Musiałam się zastanowić nad moim życiem i co z nim zrobić. Podjęłam kilka decyzji, które znów odwróciły moje życie.

Postanowiłam, że wezmę się za siebie i za moje życie. Czas na drastyczne zmiany. Potrzebuję zmian... Niedługo kończę 17lat, niby nic wielkiego ale sądzę, że to już czas kiedy muszę podejmować decyzję i przyjmować wszystkie ich konsekwencje.

Co chcę zmienić?
W sumie wszystko. Chcę zmienić mój wygląd, charakter, otoczenie. Chcę pracować nad tym aby stać się najlepszą wersją siebie. Chcę w końcu zaakceptować siebie. Nie być zamkniętą na świat i nowych ludzi. Nie chce już być zakompleksioną dziewczyną, która w każdej wolnej chwili ogląda seriale mażąc żeby jej życie tak wyglądało, obserwuje konta sławnych ludzi i mówi sobie że kiedyś też odniesie sukces.

Kiedyś, ale kiedy?
Zawsze mówiłam sobie, że od jutra zacznę, bo dzisiaj już mi się nie chce, bo mam coś innego do zrobienia. Ale to były tylko wymówki, bo bałam się, że będzie ciężko, że mi nie wyjdzie, że ktoś się dowie. Ale już na to nie zwracam uwagi, bo naprawdę chcę i potrzebuję zmian.
Można powiedzieć, że zmianę mojego życia rozpoczęłam w tym tygodniu. Zakończyłam pewne znajomości w zamian za odnowienie nowych. I jak się okazało, to była najlepsza decyzja jaką mogłam podjąć. Nawet nie wiedziałam z jaką fałszywością miałam do czynienia na codziennie. Wszystko do końca nie jest jeszcze jasne ale idzie w dobrym kierunku. Kolejną zmianę podjęłam spontanicznie. Przemeblowałam mój pokój. Mała rzecz ale czuję się inaczej jak z nowo otwartą kartą.  Nic poza ustawieniem mebli się nie zmieniło jednak wiem, że to wstęp do poważnych zmian.

Co dalej?
Po pierwsze muszę popracować nad organizacją mojej pracy, bo to jest moja największa wada - totalna dezorganizacja. Staram się nad tym pracować od dłuższego czasu i chyba jest lepiej.
Kolejnym krokiem jest ograniczenie Internetu. To on mnie pochłania i dzięki niemu z jednego odcinka serialu staje się cały sezon.
Od poniedziałku,nie mówię 'od jutra' bo to mówiłam już za dużo razy, zaczynam ćwiczyć. Chcę popracować nad moją wagą i wyglądem ale przede wszystkim nad zdrowiem. Zacznę biegać albo chociaż chodzić na długie i wyczerpujące spacery, gdy będzie brzydka pogoda, to jakieś standardowe ćwiczenia. Nic specjalnego na początek, bo nie chcę się na sam zrazić.
 No i oczywiście zdrowa dieta, która jest podstawą.

Tak, mam wielkie plany i mam nadzieję, że w nich wytrwam i osiągnę swój cel. Wierzę, że gdy zacznę coś robić moja pewność siebie do mnie wróci.

13.03.2000
Pełna motywacji, Weronika